niedziela, 2 października 2016

Top 10 fanfiction



     Heyo!
     Przybywam do was, jak sami widzicie, z nietypową notką. Postanowiłam spośród wszystkich przeczytanych fanfiction o Harrym Potterze wybrać dziesiątkę moich ulubionych. Było to chyba najtrudniejsze top 10 jakie w życiu robiłam, gdyż z chęcią umieściłabym tu jeszcze kilka innych ficków, które też zasługują na posadę w moim rankingu. Chciałam was zachęcić do czytania opowieści, które poniżej przedstawię, ponieważ naprawdę zasługują one na uwagę.

     Chcę ostrzec, że nie pojawią się tu czytane przeze mnie obecnie blogi, ponieważ albo jest za mało rozdziałów, żebym mogła je tu umieścić i ocenić, a po drugie często bywają zawieszone.

10.
Kim jest Mona? by Faraaway 

Opis: 
Hermiona Granger staje przed niezwykle ciężkim wyzwaniem, przeklinając w duchu powiedzenie: "niewiedza jest błogosławieństwem"... Ona i znana wszystkim 'fretka' przenoszą się do roku '76... Jak na to zareaguje James Potter? 

Mój komentarz: 
Brzmi zachęcająco, czyż nie? Muszę szczerze powiedzieć, że ten fick zauroczył mnie już samym opisem, no bo hej – Hermiona i Draco cofają się w czasie do roku '76 i natykają się na Huncwotów. No i przede wszystkim Peter – tutaj spotkamy zarówno tego miłego chłopca, jak i złego. Czytałam to już dawno temu, bo zaledwie rok, dlatego pamiętam jedynie, że był w pewien sposób zaklęty przez Voldemorta. Peter Pettigrew i Glizdogon, czyli najprzyjemniejsze spojrzenie na naszego Huncwota. Szczerze przyznaję, że jest on tu chyba najwspanialszą postacią ze wszystkich.


9.
Wśród Węży by Shadow Hippie 

Opis:
Ginny Weasley, postanawiając zerwać z wizerunkiem bezbronnej Ginny, postanawia wziąć udział w wymianie i kieruje się do Slytherinu. Czy tam odnajdzie siebie? Czy Ślizgoni okażą się dobrymi przyjaciółmi? W obliczu zbliżającej się wojny nic jednak nie jest pewne.

Mój komentarz: 
Ginny! To jedno z dwóch opowiadań, w których natknęłam się na Ginny w Slytherinie. Niegdyś naprawdę nie cierpiałam panny Weasley, a to głównie dzięki J.K.Rowling, która skutecznie obrzydziła mi tę postać (i nie tylko mi). Do dzisiaj czuję lekką niechęć do Harry/Ginny, choć mogę przeczytać ficka z tym pairingiem, o ile posiada ciekawą fabułę (a na kilka takich już trafiłam, czego nie żałuję). I plus dla "Wśród Węży" za fabułę, za kochane rodzeństwo, za Daphne Greengrass i Theodora Notta. Cudo<3


8.
Echo Naszych Słów by Dama Kier

Opis:
    Są różne rodzaje miłości. Jedne przenoszą góry, inne wymagają wielu wyrzeczeń, jeszcze inne przyprawiają człowiekowi skrzydła, czy doprowadzają do śmierci. Ich miłość miała w sobie wszystkie te czynniki na raz. Była inna, doskonała, zakazana, ponieważ oboje zdawali sobie sprawę, że ta miłość nigdy nie powinna się była wydarzyć...
    Nie człowiek jest autorem scenariusza do swojego życia. Los drwi z ludzi i śmieje się im w twarz. Po wielu, wielu latach, z tych najpiękniejszych dni pozostanie tylko echo, echo wypowiedzianych dawno temu słów, w których oboje pozostali na wieczność uwięzieni.

Mój komentarz:
To najpiękniejsze opowiadanie, jakie w życiu czytałam. Klimat, który oddziaływał na czytelnika, bohaterowie... Te przepiękne metafory, porównania, wszystko było wręcz doskonałe. Najpiękniej przedstawione Hermiona/Draco jakie istnieje. Ile łez przy tym wylałam, to wręcz niesamowite. Magia, która wylewała się z tego opowiadania, była cudowna. Rozpływam się? Chyba tak. Nawet tym, którzy nie lubią Dramione, naprawdę polecam ten fick za nietuzinkowość. Zakręcona01, jako iż jesteś fanką tego pairingu, to szczególnie ci go polecam ^^


7.

Opis:
Voldemort kolejny raz czyha na życie Harry'ego. Tym razem wykorzystuje do tego ich połączone umysły. Szesnastolatek musi poradzić sobie z przeciwnikiem. Niespodziewanie otrzymuje pomoc od ludzi, po których się tego nie spodziewa. Zmienia się jego podejście do wielu osób. Miłosne wątki przeplatają się ze śmiercią i bólem. Czy Harry’emu uda się unicestwić Lorda Voldemorta? I jaką rolę odegrają Ślizgoni w jego misji?

Mój komentarz:
Harry w Slytherinie należy chyba do moich ulubionych motywów, jakie istnieją w fanfiction. Oczywiście lubię też mrocznego Harry'ego, o czym za chwilę się przekonacie. Slytherin (swoją drogą, Tiara mnie tam przydzieliła) jest moim ulubionym domem, i jak postaci pozytywne (patrz. Harry, Ginny, Hermiona, Syriusz) tam trafiają, to jestem wręcz w siódmym niebie. Oprócz Harry'ego w Slytherinie mamy również niesamowitą fabułę, przez co gorąco polecam to opowiadanie każdemu. Draco też jest wspaniały ^^


6.
Wiara w tłumaczeniu formicy

Opis:
Po artykułach w "Proroku Codziennym" od Harry'ego odwrócili się przyjaciele. Jedyne co mu pozostaje, to znaleźć sobie nowych.

Mój komentarz:
Moje pierwsze przeczytane Drarry, w którym dotrwałam do samego końca. Próbowałam też inne przeczytać, lecz rezygnowałam po kilku rozdziałach. Jak sam opis głosi, akcja dzieje się po czwartym roku, a od Harry'ego odwracają się... no cóż, wszyscy. Weasleyowie (z jednym wyjątkiem), Hermiona, Gryfoni. Na pomoc za to przybywają Ślizgoni, Lucjusz Malfoy i Severus Snape. Gdzieś tam w tle przewija się jeszcze Dumbledore, ale co tam. Ja naprawdę nie lubię Snape'a i odrzucam wszelkie fanfiction z nim, ale tutaj... tutaj naprawde go lubię. Az bym go przytuliła, gdybym mogła, tak samo jak Lucjusza. I najważniejsza jest tu fabuła i postaci (Draco, Syriusz, Lucjusz, Severus i reszta, aww), a nie mizianie się się dwójki głównych bohaterów. Uwielbiam <3

 
5.
Raz za razem w tłumaczeniu Midnightesse

Opis:
Tłumaczenie z angielskiego; alternatywa. Slytherin!Harry, dark!Harry, ewentualny slash HP/LV. Harry Potter znika z progu domu Dursleyów. Pojawia się krótko przed swoim pierwszym rokiem będąc raczej zimnym, trzymającym się na uboczu dzieckiem, przydzielonym do Slytherinu i będącym czymś w rodzaju geniusza. Tak wiele pytań i odpowiedź, której nikt by się nie spodziewał.

Mój komentarz:
W końcu dochodzimy do mrocznego Harry'ego. Opowiadanie mnie przeogromnie zszokowało przez niesłychaną postać Harry'ego i Severusa, który czasami też się pojawia, choć szczególny nacisk kładzie się na Pottera. Fanfition o mrocznym Harrym jest strasznie uwikłane, gdyż żeby umiejętnie poprowadzić fabułę, trzeba znać wszystkie ruchy Pottera, jego myśli i zachowanie. Złożoność takich opowiadań jest naprawdę ciekawa, a "Raz za razem" jest jednym z najbardziej interesujących przykładów. Naprawdę polecam ^^

 
4. 
Narodziny Czarnego Pana w tłumaczeniu Niedoslownej

Opis:
Dumbledore był pewien, że dokonał właściwego wyboru. Dziesięć lat później Harry uświadamia mu, jak bardzo się mylił. Nie oglądając się na innych, Harry kreuje swój wizerunek w Hogwarcie, udowadniając wszystkim, że jest kimś więcej niż tylko Chłopcem, Który Przeżył. W rezultacie przyciąga uwagę Czarnego Pana. 

Mój komentarz:
Kolejny mroczny Harry, tym razem całkowicie jako Czarny Pan. Przeczytałam całe opowiadanie jednym tchem i teraz czekam na kolejne aktualizacje, które dość często pojawiają się jak na długość takich rozdziałów. Piętnaście stron na jeden rozdział to takie minimum, choć spotykałam się jeszcze z fanfiction, których dwadzieścia stron to minimum. Podziwiam tłumaczkę za jej wytrwałość oraz chęci. A fabuła... trzeba to przeczytać, żeby zrozumieć doskonałość.

3.
Mroczny jak noc w tłumaczeniu misqa 

Opis:
Wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby Voldemort, kilka lat po swoim upadku, odnalazł Harry'ego u Dursleyów i zamiast go zabić, postanowił porwać. A potem zaadoptować. Wychować wśród śmierciożerców. Uczynić swoim dziedzicem. Pozwolić, by chłopiec dorastał, pławiąc się w Mroku, i uczył najpierw w Durmstrangu, a w końcu w Hogwarcie. 

Mój komentarz:
Nie bez przyczyny wybrałam to na trzecie miejsce. Opis jak najbardziej zachęcający, bo jak widzimy będzie duża ilość Voldemorta (lady Delpie:3  ^^), a także Draco, Daphne, państwa Malfoy, Bellatriks oraz... państwa Potter. Tak, dobrze przeczytaliście, James Potter w każdej swej okazałości i jego drugi syn z innego małżeństwa. James porzucił Harry'ego na pastwę Dursleyów, a sam wychował swojego drugiego syna z żoną. A Harry... Harry jest wyśmienitą prawą ręką swojego ojca.

2.

Opis:
Podczas sprzątania starego mieszkania Łapy Ginny znajduje zegarek, który przenosi ją w czasie dwadzieścia lat wcześniej, do czasów pierwszej wojny z Voldemortem, prosto w ramiona młodego Syriusza. Jak uda jej się pogodzić świadomość nienegocjowalności przeznaczenia z coraz większym przywiązaniem do nowych przyjaciół? 

Mój komentarz:
Ginny cofa się w czasie wprost do mieszkania Syriusza (<3) To pierwsze i jedyne opowiadanie, które przeczytałam o Ginny/Syriusz, a także pierwsze, w które naprawdę uwierzyłam w tę parę. Osobowość każdego bohatera jest wspaniała (kocham Jamesa <3) i naprawdę ją czuć. Ich cechy tak na mnie oddziaływały, że to wręcz niemożliwe (Melodio, tu szczególna dedykacja dla ciebie, za Jamesa i Lily, i Syriusza ^^ No i nie można zapomnieć o Andromedzie). Od momentu przeczytania tego ficka (a to już prawie rok) nie widzę świata poza tym pairingiem.


1.

Mój komentarz:
To opowiadanie czytałam w dzień i w nocy, bez przerwy. Pochłonęłam je w kilka dni, a teraz często do niego wracam, żeby na nowo zgłębić się w nielegalny świat, w którym Harry należy do gangu. Tak, to może wydawać się badziewiem, ale nim nie jest. Wszystko pięknie opisane (gdyby nie było nie dawałabym na pierwsze miejsce). Draco i Harry jako przyjaciele, Gejsza, Milka, Missy i Ślizgoni <3 Cudowne w każdym calu.


     To już koniec mojego Top 10. Jeśli ktokolwiek z was czytał choć jedno opowiadanie z wymienionych zapewne przyzna mi rację co do świetności tych ficków. Tych, którzy nie czytali, serdecznie zachęcam do tego. 
     Swoją drogą, rozdział 8 jest już w pełni napisany i teraz tylko czeka na publikację, która odbędzie się, jak zwykle, w czwartek. Mogę zdradzić, że głównie będzie tam opisana Klątwa Trzech Etapów Śmierci. 
     Dziękuję za poświęcenie uwagi ^^

 


 
 
 

 
  
layout by oreuis